Poprzedni

Zestaw stereo od A do Z – przewodnik dla początkujących

Przypomnij sobie pierwszy koncert ulubionego zespołu, na którym byłeś. Dźwięki instrumentów, głos wokalisty, śpiewającą publiczność, no i tę atmosferę. Poczucie uczestnictwa w czymś niesamowitym. Chciałbyś przeżyć coś podobnego jeszcze raz? Odpowiedź jest prosta. To właśnie sprawia, że ludzie kierują swoje zainteresowanie w stronę zestawów stereo – chęć usłyszenia ulubionej muzyki we własnych czterech ścianach brzmiącej tak, jakby była zagrana na żywo. Nie jest to łatwe, szczególnie dla początkujących. Jak to zrobić? Od czego zacząć budowę własnego zestawu stereo? Jako koledzy i koleżanki z nieco dłuższym stażem, spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.

Hegel H95

Muzyka wykonywana na żywo jest prawdziwym wydarzeniem. Czasem podniosłym, jak koncerty symfoniczne. Niekiedy mocnym, dodającym energii – potwierdzi każdy, kto był na dobrym koncercie rockowym. Czasami zaś muzyka na żywo jest czymś zwykłym i bliskim, a jednocześnie intymnym. Doskonałym przykładem mogą tu być koncerty poezji śpiewanej. Muzyka wywołuje emocje, jest nośnikiem wspomnień, opowiada różnorodne historie. Nic więc dziwnego, że próbujemy te doświadczenia pogłębiać i przeżywać wielokrotnie. Częsta obecność na koncertach to duże wyzwanie. Tymczasem nikt dotąd nie wymyślił lepszego sposobu na odtworzenie muzyki w jakości najbardziej zbliżonej do wykonań „na żywo”, niż dobrej klasy system stereofoniczny. Dlaczego już na starcie piszemy o dobrej – w znaczeniu odpowiedniej, wystarczającej – klasie? Dlatego, że słaby dźwięk (płaski, trzeszczący, ograniczony) podcina skrzydła dobrej muzyce. Z kolei wielu melomanów zaczęło swoją muzyczną podróż dopiero, kiedy usłyszało nagrania ich ulubionych wykonawców na porządnym sprzęcie. Jeśli jesteście jeszcze przed tym doświadczeniem... trochę Wam zazdrościmy. Moment, w którym po raz pierwszy słyszysz, jak dużo dzieje się w utworze, jak wiele ma warstw, planów, przestrzeni jest na tyle piękny, że próbujemy potem przeżywać go wielokrotnie, coraz głębiej. Czego Wam życzymy.

Jak osiągnąć ten efekt? Krok po kroku. W tym artykule, w możliwie prosty sposób, postaramy się zaprezentować Wam od podstaw poszczególne elementy, z których składa – bądź może się składać – zestaw stereo. Możecie potraktować go jako swego rodzaju poradnik, który może być inspiracją do budowy bądź rozbudowy własnego systemu.

Co do zasady, klasyczny zestaw stereo składa się z trzech elementów:

  • źródła sygnału – na przykład odtwarzacza CD, gramofonu, odtwarzacza sieciowego...
  • wzmacniacza – urządzenia, które, jak sama nazwa wskazuje, wzmocni sygnał źródłowy i przekaże go do nadajnika, czyli...
  • kolumn głośnikowych.

Dzisiejsze możliwości technologiczne pozwalają nawet pomieścić te 3 funkcje w jednym urządzeniu, ale... Na komplikacje przyjdzie jeszcze czas. Jeżeli macie na to ochotę, to ostatni dzwonek na przygotowanie sobie kawy lub herbaty. Dalej będzie tylko bardziej rzeczowo. Gotowi? Startujemy!

ŹRÓDŁO SYGNAŁU

Dlaczego „sygnału”, a nie wprost „muzyki”? Dlatego, że – mówiąc precyzyjnie – muzyka, którą słyszymy w głośnikach w punkcie wyjścia jest sygnałem elektrycznym. Trafia on do wzmacniacza, gdzie nabiera odpowiedniej mocy, po czym kierowany jest do kolumn głośnikowych. Głośniki zamieniają energię elektryczną na akustyczną i... Voilà! Słyszymy muzykę. Tyle teorii.

Jak wyjaśnić to praktycznie? Najprościej – do tej grupy należą urządzenia, przy pomocy których określamy, czego chcemy słuchać.

Gramofony

Tak, jak podczas rodzinnego przyjęcia, pierwszeństwo w opowiadaniu historii należy się dziadkowi, tak my rozpoczynamy prezentację źródeł audio od gramofonów. To najbardziej klasyczne urządzenia, odtwarzające słynne „czarne płyty” - winyle, które wielu z nas pamięta z domów dziadków, rodziców bądź... własnych. Szczyty swojej popularności przeżywały w XX. stuleciu, kiedy – obok taśmy magnetofonowej – stanowiły najpopularniejsze źródła muzyki. Domowe kolekcje czarnych płyt stanowiły obiekt dumy wielu ówczesnych melomanów. Ale, ale – dzisiejszych też!

Choć od końca lat 80. XX. wieku płyty gramofonowe były sukcesywnie wypierane przez dyski kompaktowe (CD), to w ostatnich latach przeżyły prawdziwy renesans. W świecie plików, smartfonów i cyfrowych strumieni danych gramofony dają poczucie „prawdziwego” kontaktu z muzyką. Duże, czarne płyty z fizycznie wyżłobionymi rowkami, po których podróżuje igła... To właśnie określamy „analogowym graniem”, w którym słychać charakterystyczne ciepło czy gładkość. Gramofon daje szansę na poczucie więzi ze sprzętem, zaangażowanie, uczynienie ze słuchania muzyki prawdziwego rytuału.

NAD C558

Tym bardziej, że postęp technologiczny też ich nie ominął. Niektóre modele umożliwiają bezprzewodowe przesyłanie dźwięku za pomocą Bluetooth (np. bardzo przyjemny House of Marley Stir It Up Wireless), inne posiadają wyjście USB, dzięki któremu możemy zapisywać odtwarzane utwory jako pliki komputerowe... Dla każdego coś miłego.

Na koniec trzeba uczciwie zaznaczyć, że gramofon w klasycznym wydaniu nie jest solistą. Sygnał wyjściowy ma niewielkie natężenie i potrzebuje dodatkowego wzmocnienia w postaci przedwzmacniacza gramofonowego. Te występują jako oddzielne urządzenia bądź moduły wbudowane do wzmacniaczy, amplitunerów lub... samych gramofonów. Ostrząc zęby na własny sprzęt należy więc koniecznie pamiętać o podstawowej zasadzie przy internetowych zakupach – uważnie czytajcie opisy!

Płyty kompaktowe – CD

Płyty CD stanowiły prawdziwy kamień milowy w rozwoju audio. Na początku lat 80. XX. wieku światło dzienne ujrzały niewielkie (w porównaniu z winylami) krążki, na których muzykę zapisano w postaci wyżłobionych rowków, w formacie cyfrowym. Pod względem technologicznym, i praktycznym, był to przełom.

Zaczynając od tego drugiego – obsługa płyt CD była dziecinnie prosta, znacznie prostsza, niż gramofonowy rytuał. Wystarczyło umieścić dysk w odtwarzaczu, nacisnąć play... i już. Słychać muzykę. Ogromną popularnością zaczęły się cieszyć minisystemy stereo, popularne wieże, które – oprócz odtwarzacza CD – zawierały także głośniki. Dziś urządzenia te także nie narzekają na brak powodzenia.

W kwestiach technologii i brzmienia, płyty CD przyniosły ze sobą pewien standard jakości dźwięku, konkretne ramy jego zapisu. Sygnał muzyczny zapisywany był w stereo (dwa kanały, lewy i prawy) przy częstotliwości próbkowania 44,1 kHz i liniowej kwantyzacji (rozdzielczości) na poziomie 16-bit. Nie musicie zapamiętywać tych trudnych pojęć, ale warto znać podane liczby. Jakość brzmienia płyty CD wyznaczyła standardy na wiele lat i dziś często jest punktem odniesienia np. przy porównaniu możliwości brzmieniowych plików wysokiej rozdzielczości. Ale o tym więcej niżej.

Wystandaryzowanie zapisu dla słuchaczy było też gwarancją bezpieczeństwa. Sygnał analogowy, przy całej swojej magii, narażony był na różnej maści szumy czy trzaski. Wywołane były niedoskonałością nagrania, zużyciem płyty bądź igły, niewłaściwym ustawieniem czy nawet zabrudzeniem nośnika. To, co dla jednych stanowiło wielką wartość, dla innych było zbędnym balastem. Rozpoczęty w tamtym czasie spór „analog czy cyfra?” ma się dobrze do dziś.

W systemach audio wysokiej klasy odtwarzacz CD często jest oddzielnym urządzeniem. Oczywiście, celem takiego zabiegu jest maksymalna poprawa brzmienia. Takie odtwarzacze posiadają odpowiednio skróconą ścieżkę sygnałową, wysokiej klasy przetworniki cyfrowo-analogowe (sygnał przesyłany z wzmacniacza do kolumn jest analogowy, płyta to zapis cyfrowy – stąd potrzeba konwersji) czy dostosowane do potrzeb audio napędy CD.

Słowem zakończenia – przeglądając opisane wyżej urządzenia możecie zwrócić uwagę, że podpisujemy je jako „odtwarzacze CD / SACD”. Format SACD (Super Audio CD) powstał z myślą o audiofilach i był próbą podniesienia jakości dźwięku przy zachowaniu identycznych cech fizycznych, jak wielkość płyty. Muzyka jest tam zapisywana w formacie Direct Stream Digital – czytając o plikach możecie spotkać się z określeniem DSD – lub najnowszym DXD, charakteryzujących się znacznie lepszymi parametrami w porównaniu z sygnałem PCM, stosowanym na płytach CD-Audio. Płyty SACD nie zdobyły jednak szerokiej popularności. Zdaniem wielu słuchaczy, różnice te nie mają znaczącego wpływu na słyszalne zmiany w odbiorze.

Dyski kompaktowe doskonale radziły sobie na rynku i przez wiele lat nie miały poważnego konkurenta. Nie miały, dopóki szerokiej popularności nie zdobyły...

Cyfrowe pliki audio

Kolejne lata i coraz większy udział komputerów w życiu przyniosły kolejne rewolucje w świecie audio. Obecność napędów CD w komputerach PC pozwolił na przegrywanie zawartości płyt CD-Audio na komputerowe dyski. Bardzo często wiązało się to z kompresją, tj. usunięciem tych danych z materiału źródłowego, które algorytm uznał za najmniej istotne. Zaletą tego podejścia była niewielka objętość tak pozyskanych plików, dzięki której na dyskach mieściło się ich po prostu więcej. Wadą – najczęściej ogromna strata na jakości dźwięku. Popularne pliki MP3 o przepustowości audio 128 kbit/s były aż jedenastokrotnie „mniej wydajne”, niż płyta CD!

Technologia zna jednak wiele sposobów na zapis pliku – rozwiązaniem może być kompresja bezstratna (formaty FLAC, WMA czy M4A) lub wręcz korzystanie z oryginalnych plików, pozbawionych jakiejkolwiek kompresji. Wszystko zależy od naszego celu. Innymi kryteriami będziemy kierować się, wybierając pliki do przenośnego odtwarzacza z ograniczoną pamięcią, a innymi podczas wyboru plików, które odsłuchamy na audiofilskim systemie stereo. Dziś wielu melomanów przechowuje swoje biblioteki muzyczne na dyskach zewnętrznych lub NAS (dyskach bezpośrednio podłączanych do sieci). Urządzeniami, które służą do katalogowania, odtwarzania i przesyłania plików do wzmacniacza są odtwarzacze sieciowe. Są na ogół bardzo funkcjonalne, np. posiadają dostęp do licznych serwisów streamingowych, o których więcej napiszemy już za chwilę.

Bardzo różnorodne są także formaty i możliwości plików, w których zapisywana jest muzyka. Na stronie norweskiej wytwórni 2L – prawdziwego matecznika zdobywców i nominowanych do nagród Grammy – można bezpłatnie pobrać i porównać m.in. pliki stereo PCM, DSD, MQA, a nawet zakodowane w przestrzennym formacie 5.1. Możecie sprawdzić je TUTAJ.

Aplikacje muzyczne – internetowe serwisy streamingowe

Wszystkie dane dotyczące udziału poszczególnych sposobów konsumowania muzyki z ostatnich lat są zgodne – aplikacje streamingowe z każdym rokiem rosną w siłę, kosztem płyt CD czy słuchalności radia. I nikogo nie może to dziwić. Kto bowiem nie zna dziś takich serwisów, jak Spotify, Tidal czy Deezer? Oto w jednym miejscu, w wygodnej aplikacji na smartfon czy komputer mamy nielimitowany w zasadzie dostęp do miliardów utworów z całego świata. Dyskografia Metalliki? Klik. Personalizowane playlisty, przygotowane na podstawie odtwarzanych wcześniej utworów? Klik. Najnowsze albumy, nieraz dostępne przedpremierowo? Właśnie tak – klik, i już, gra.

Od strony sprzętowej z serwisów streamingowych możemy korzystać na wiele sposobów. Jeżeli – jak większość użytkowników – mamy zainstalowane aplikacje na smartfon, możemy wysyłać dźwięk przez Bluetooth choćby do głośników bezprzewodowych czy amplitunerów stereo. Co więcej, na rynku są dostępne nawet kolumny aktywne (tj. z wbudowanym wzmacniaczem) wyposażone w moduł Bluetooth, jak Audio Pro Addon T20. Bardzo ważnym segmentem są też głośniki multiroom, łączące się bezpośrednio z siecią Wi-Fi oraz natywnie obsługujące aplikacje streamingowe. Do tego należy dodać wspomniane wyżej odtwarzacze sieciowe czy coraz bardziej bogate w funkcjonalności wzmacniacze zintegrowane, jak choćby NAD M10. Możliwości jest naprawdę mnóstwo.

Addon T3+

Radio FM / DAB+ / NET

Last, but not least. Mimo potężnej konkurencji, „zwykłe” radio wciąż ma wielu zwolenników. Szczególnie starsi czytelnicy z pewnością mogą powiedzieć o ulubionych audycjach, na które nieraz czekało się cały tydzień – wystarczy wspomnieć nieodżałowaną Listę Przebojów Trójki.

Dzięki DAB / DAB+, radio wkroczyło w pewien nowy etap. Podobnie, jak w przypadku płyty CD, która pod różnymi względami przekroczyła możliwości gramofonu, tak transmisja cyfrowa wolna jest od zakłóceń czy ograniczonej częstotliwości próbkowania, z jakimi boryka się sygnał analogowy. Dziś tunery radiowe jako oddzielne, wyspecjalizowane urządzenia w systemie stereo cieszą się coraz mniejszą popularnością. Możliwość odbierania „standardowych” stacji radiowych posiadają amplitunery stereo i wiele systemów all-in-one, jak np. propozycje firmy Sonoro. Wszystkie urządzenia sieciowe mają z kolei dostęp do niezliczonych stacji radio internetowego.

OK – wiemy już, co chcemy grać i, plus minus, jakie urządzenia możemy wykorzystać do nadawania sygnału zawierającego nasze ukochane dźwięki. Teraz pora na krok drugi. Ów cenny sygnał należy solidnie wzmocnić.

WZMACNIACZ

„Wzmacniacz” jest jednym z tych słów, które doskonale oddają istotę rzeczy, do której się odnoszą. Zadaniem takich urządzeń jest bowiem wzmocnienie sygnału, który – jak się rzekło wyżej – jest zbyt słaby, by móc zostać zamieniony w solidny dźwięk przez kolumny głośnikowe. Chyba, że są to kolumny aktywne, o których parę słów napiszemy w dalszej części tekstu. Teraz po kolei.

Wzmacniacze zintegrowane

Żeby być precyzyjnym, należy napisać o dwóch sekcjach niezbędnych do prawidłowego wzmocnienia sygnału. Jest to przedwzmacniacz i wzmacniacz mocy, zwany też końcówką mocy. W klasycznych, audiofilskich zestawach bloki te umieszcza się często w oddzielnych urządzeniach. Ma to szereg zalet – zamknięcie każdej z sekcji w oddzielnej obudowie umożliwia wyspecjalizowanie każdej z nich oraz ogranicza niekorzystny wzajemny wpływ. Jednak bardzo wielu, nawet doświadczonych melomanów, korzysta w swoich systemach z wzmacniaczy zintegrowanych. Są to urządzenia, łączące (integrujące właśnie) w jednej obudowie sekcje przedwzmacniacza i wzmacniacza. Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z audio, będzie to zdecydowanie wystarczające rozwiązanie. Warto jednak być świadomym różnic między zadaniami przedwzmacniacza i wzmacniacza mocy.

Przedwzmacniacze

Przedwzmacniacz stereo jest urządzeniem, do którego podłączamy poszczególne źródła dźwięku, np. odtwarzacz CD i odtwarzacz sieciowy, jeśli posiadamy oddzielne sprzęty. Jego głównym zadaniem jest odseparowanie od siebie różnych sygnałów, a także ich wstępne wzmocnienie oraz korekta pod kątem poziomu, częstotliwości i impedancji.

Oddzielnym rodzajem urządzeń są przedwzmacniacze gramofonowe. Ich charakterystyka jest nieco inna, niż typowych przedwzmacniaczy stereo, z uwagi na specyfikę źródeł, jakim są gramofony. Muzyka na płycie zapisana jest w formie wyżłobionych rowków. Są tam zawarte wszystkie informacje o dźwięku – jego szczegółowość, scena, barwa, etc. Najniższe częstotliwości (tak ważny bas) zajmują także najwięcej miejsca. Aby je zaoszczędzić, podczas produkcji płyt winylowych stosuje się tzw. korekcję RIAA – obniżenie poziomu niskich tonów o 20dB i podwyższenie poziomu tonów wysokich o tę samą wartość. Zadaniem przedwzmacniacza gramofonowego jest wyrównanie tych poziomów do stanu pierwotnego.

Przedwzmacniacze pracują na sygnałach pochodzących ze źródeł, o bardzo niskich poziomach natężenia prądu i częstotliwości. Zbyt niskich, by móc wysterować głośniki bądź nawet słuchawki. Dlatego konieczne jest użycie wzmacniacza mocy.

Wzmacniacze mocy

Potoczna nazwa tych urządzeń – końcówka mocy – bierze się z faktu, że stanowią one ostatni, końcowy obwód elektryczny na drodze ze źródła do głośników. Wzmacniacze mocy otrzymują z przedwzmacniaczy sygnał po solidnej obróbce. Ich zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej wydajności prądowej, wystarczającej do zasilenia i poprawnego wysterowania zespołów głośnikowych przy zachowaniu możliwie najniższych poziomów zakłóceń i poboru prądu. Można powiedzieć, że sygnał, jaki trafia do głośników jest wierną, lecz mocno – jak mocno, zależy od pozycji potencjometru – powiększoną kopią sygnału wejściowego.

Solidna końcówka mocy to marzenie wielu audiofilów i melomanów. Odseparowanie układów pracujących na sygnałach o skrajnie różnych natężeniach prądu bez wątpienia przekłada się na jakość brzmienia, nie wspominając o walorach estetycznych czy prestiżu takiego zestawu. Należy jednak zwrócić uwagę na minusy takiego rozwiązania: większy koszt oraz potrzeba dodatkowego miejsca. Jeżeli jesteście na początku przygody z poważnym stereo, rekomendujemy zastosowanie wzmacniacza zintegrowanego.

Majik DSM

Kolumny głośnikowe

Kolumny głośnikowe, zespoły głośnikowe, potocznie często po prostu głośniki. Ostatni, najbardziej spektakularny element toru audio. Przykuwający uwagę. Gdyby poszczególne elementy systemu stereo porównać do członków zespołu muzycznego, kolumny byłyby bez wątpienia charyzmatycznym wokalistą.

Ogólna zasada działania wszystkich zespołów głośnikowych jest prosta. Sygnał elektryczny, przekazywany ze wzmacniacza, wywołuje drgania membrany, te zaś są źródłem fal akustycznych. Zwrotnica – bardzo ważna część kolumn – rozpoznaje poszczególne częstotliwości i kieruje je do odpowiednich głośników: nisko-, średnio- czy wysokotonowych, w zależności od budowy danego zestawu. Powstaje piękny, bogaty dźwięk. Gra muzyka!

Rotel RSP-1576MKII

Nasi klienci, wybierając kolumny, kierują się bardzo różnorodnymi kryteriami. Od wyglądu i wielkości, poprzez charakter brzmienia, aż do właściwego dopasowania danego modelu do posiadanego wzmacniacza. W tym miejscu zasygnalizujemy tylko najważniejsze problemy. Jeśli pojawią się w Was bardziej szczegółowe pytania, zajrzyjcie do naszej strefy wiedzy. Chętnie też rozwiejemy Wasze wątpliwości podczas spotkania w jednym z naszych salonów sprzedaży.

Wielkość kolumn

Kiedy myślimy „kolumny głośnikowe”, najczęstszym skojarzeniem są wolnostojące kolumny podłogowe. Przeznaczone są do postawienia bezpośrednio na ziemi, często – dla poprawy brzmienia – przy użyciu podstawek bądź kolców. Rzadko mierzą mniej, niż 90 cm i najczęściej posiadają mniej, niż 3 głośniki. Siłą rzeczy, są w stanie narysować najszerszą scenę, zagrać bardziej przestrzennie i z szerszym zakresem dynamiki, niż w przypadku innych rodzajów głośników. Stosowane są najczęściej w pomieszczeniach o powierzchni na poziomie min. 20-25 m2. Warto też pamiętać, że jeżeli kolumny posiadają port bas-refleksu z tyłu, należy je ustawić w odległości 0,5-1 m od ściany.

603 S2 Anniversary Edition

Mniejsze pomieszczenia z powodzeniem nagłośnimy przy użyciu kolumn podstawkowych. Ich niewielkie gabaryty bardzo ułatwiają instalację. Można je powiesić na ścianie, a także choćby postawić na półce czy biurku lub – jeżeli celujemy w bardziej audiofilskie rozwiązania – na specjalnych podstawkach głośnikowych. Kolumny podstawkowe pozwalają cieszyć się świetnym dźwiękiem nawet przy ograniczonej przestrzeni.

KEF LSX Soundwave

Warto wspomnieć też o mniej konwencjonalnych rozwiązaniach. Jeżeli nie chcemy zajmować przestrzeni poprzez postawienie w pomieszczeniu kolumn głośnikowych, zawsze możemy skorzystać z ściennych lub sufitowych głośników instalacyjnych. W takich wypadkach przewody głośnikowe ukryte są w ścianach bądź sufitach. To nowatorskie, dyskretne rozwiązania, szeroko stosowane w centrach handlowych, restauracjach czy innych przestrzeniach użyteczności publicznej. Z uwagi na ograniczenia fizyczne – brak prostopadłościennej obudowy – oczywiście trudno spodziewać się tak wyraźnego basu, jak w przypadku kolumn podłogowych. Producenci głośników do zabudowy tak wyspecjalizowali się w swoim rzemiośle, że jakość ich dźwięku jest w stanie naprawdę pozytywnie zaskoczyć.

Moc czy skuteczność?

Na początku zaskoczymy – z perspektywy technicznej, mówienie o mocy głośników jest błędem. To, co określa się mocą kolumn w rzeczywistości jest zdolnością do przyjęcia sygnału ze wzmacniacza o określonej mocy, który z jednej strony zapewni właściwe wysterowanie, a z drugiej pozwoli na uniknięcie uszkodzeń. Najczęściej jest to pewien przedział. Dużo bardziej miarodajnym wskaźnikiem możliwości danych kolumn jest ich skuteczność.

Linn Majik 109

Skuteczność, określana także efektywnością, oznacza natężenie dźwięku, jakie wytworzy kolumna po otrzymaniu mocy na poziomie 1 W, mierzone w odległości 1 m od głośników. Można powiedzieć, że to sprawność, z jaką dany głośnik przetwarza energię elektryczną na energię akustyczną. Jeżeli przejrzycie kilka specyfikacji, na pewno zwrócicie uwagę, że różnice w poziomie skuteczności poszczególnych kolumn są stosunkowo niewielkie. Nie dajcie się zwieść pozorom! W tym wypadku różnica na poziomie 3dB oznacza, że aby osiągnąć ten sam poziom głośności, należy dostarczyć dwukrotnie więcej (lub mniej) mocy.

Impedancja – czyli jak dopasować kolumny do wzmacniacza

Bardzo ważnym parametrem głośników jest ich impedancja – miara tego, jak duży opór głośnik stawia przepływowi prądu ze wzmacniacza, do którego jest podłączony. Im niższa impedancja, tym większą moc pobierze głośnik przy określonym napięciu. W kolumnach głośnikowych ten wskaźnik przyjmuje najczęściej wartość 4 lub 8 Ω (om, tak samo, jak w przypadku rezystancji). Producenci wzmacniaczy z kolei podają minimalną impedancję kolumn, z jakimi dane urządzenie jest w stanie współpracować.

Optymalnym rozwiązaniem jest dopasowanie impedancji kolumn i wzmacniacza. Jeżeli jednak te wartości nie są identyczne, a zależy nam na konkretnych urządzeniach – bezpieczniejszym rozwiązaniem jest podłączeniem kolumn o wyższej impedancji (np. 8 om) do wzmacniacza o niższej impedancji (np. 4 om). Nominalna impedancja głośników nie powinna być niższa, niż określona dla wzmacniacza minimalna impedancja głośników. W sytuacji odwrotnej do przytoczonej sytuacji możemy narazić sprzęt na bardzo przykre niespodzianki. Przy wyższych poziomach głośności kolumny otrzymają tak mocny sygnał prądowy ze wzmacniacza, że głośniki będą mogły zostać uszkodzone.

Bowers & Wilkins 705 Signature

Charakter brzmienia

Piękne, satysfakcjonujące, bogate brzmienie powinno być ostatecznym efektem zbudowania dobrego systemu stereo. I tego szczerze Wam życzymy. Mamy jednak świadomość, że z pisaniem o brzmieniu jest podobnie, jak z nauką pływania z książki. Każdy z elementów toru audio ma własny charakter. Dlatego na początku przygody z audio warto poszerzyć swoją wiedzę poprzez odpowiednią lekturę oraz zasięgnąć opinii doświadczonych specjalistów. Bezwzględnie warto też przed zakupem kilkukrotnie odwiedzić salon. Przynieść własną muzykę, przesłuchać różne zestawy, dać sobie trochę czasu. Jeżeli to możliwe – wypożyczyć sprzęt do domu i sprawdzić, jak zagra w docelowym miejscu. Taki wysiłek z pewnością zaprocentuje.

Zamiast zakończenia – PRZEWODY

Tak, jak w zespole basistę słychać dopiero wtedy, kiedy przestaje grać, tak nie wolno zapomnieć o łącznikach pomiędzy poszczególnymi elementami zestawu – przewodami. W zależności od rodzaju wejść i wyjść skorzystamy z różnych rozwiązań. Najbardziej powszechne to interkonekty 2x RCA (popularne cinche) i 2x XLR (połączenia zbalansowane, bardziej zaawansowane). Stałym elementem każdego zestawu stereo będą przewody głośnikowe. Rynek oferuje różne, często bardzo zaawansowane konstrukcyjnie przewody, w cenach nawet kilkuset bądź kilku tysięcy złotych za metr. Dobrym punktem odniesienia jest przyjęte przekonanie, że koszt przewodów w systemie stereo powinien wynosić ok. 10% całości.

Zbudowanie pierwszego własnego systemu stereo, jeżeli jesteśmy zaangażowani w ten proces, to ogromna satysfakcja. Mamy nadzieję, że powyższy przewodnik niejednokrotnie przysłuży się temu celowi. Lojalnie ostrzegamy przed postawieniem pierwszego kroku – ta pasja bardzo wciąga, a zestaw można ulepszać bez końca, bez końca i bez końca…

Poprzedni
Powrót do strefy wiedzy

Polecane

  1. R-N602 + B&W 603

    R-N602 + B&W 603

    Yamaha
    Zestawy stereo
    Już od 8 299 zł Normalna cena 9 847 zł
  2. Promocja Bestseller
    R-N803D + B&W 603

    R-N803D + B&W 603

    Yamaha
    Zestawy stereo
    Już od 8 333 zł Normalna cena 10 897 zł
  3. Supercena
    Rotel A12 + B&W 603

    Rotel A12 + B&W 603

    Rotel
    Zestawy stereo
    Już od 8 999 zł Normalna cena 11 597 zł
  4. Supercena
    H90 + B&W 705 S2

    H90 + B&W 705 S2

    Hegel
    Zestawy stereo
    Już od 13 499 zł Normalna cena 16 897 zł
  5. Supercena
    Röst + B&W 705 S2

    Röst + B&W 705 S2

    Hegel
    Zestawy stereo
    Już od 13 555 zł Normalna cena 19 879 zł
  6. Nowość
    H95

    H95

    Hegel
    Wzmacniacze zintegrowane
    7 999 zł

Polecane

Umów się na prezentację w salonie

W każdym z naszych salonów znajduje się sala odsłuchowa, w której w miłej atmosferze zaprezentujemy Ci brzmienie wybranego przez Ciebie sprzętu audio.

Umów się na spotkanie

Zobacz listę salonów

Umów

Top Hi-Fi & Video Design

Salony firmowe

Salony firmowe

Top Hi-Fi & Video Design: