Kolumny wolnostojące Vienna Acoustics Mozart Grand SE
Kolumny Mozart Grand SE są połączeniem doskonałej gracji oraz mocy, zarówno w funkcjonalności jak i formie. Nie jedna osoba przekonała się sama że głośniki te są wiodącymi na rynku nowoczesnego sprzętu muzycznego. Kolumny Mozart są symbolem najnowocześniejszej technologii a także piękna zarówno pod względem muzycznym jak i designerskim. Najbardziej zapadający w pamięć jest jednak dźwięk głosu ludzkiego, który reprodukowany jest przez te kolumny. Jest on idealny dzięki zastosowanej technologii kopułki XPP.
Produkt pochodzi z ekspozycji. Może nosić ślady użytkowania.
Specyfikacja Vienna Acoustics Mozart Grand SE
System | 2.5-drożny |
---|---|
Obudowa | Wentylowana z tyłu |
Rekomendowana moc wzmacniacza / Nominalna moc wejściowa | 30 - 200 |
Przetwornik niskotonowy / nisko/średniotonowy | Wykonany z polipropylenu |
Przetwornik wysokotonowy | Kopułkowy jedwabny |
Pasmo przenoszenia | 32 - 22 000 |
Skuteczność | 90 |
Częstotliwość podziału | - |
Wymiary (S x W x G) mm | 170 x 940 x 295 |
Waga kg | 26 |
Wersje wykończenia | Czarny połysk, Wiśnia |
Materiał wykończenia | Lakier |
Opinie o Vienna Acoustics Mozart Grand SE
- 5 6
- 4 0
- 3 0
- 2 0
- 1 0
Masz ten produkt?
Dodaj Opinię6 opinii
- Miałem okazję posłuchać tych niewielkich podłogówek z wzmacniaczem Hegla. Nigdy nie słyszałem Hegla w żadnym innym połączeniu, aby tak mi się podobało. Te kolumny chyba pasują mu idealnie. No i jak na takie niepozorne gabaryty potrafią tąpnąć basem. Jakość wykonania przepiękna. Piękny fornir, świetnie wykończony. Z tyłu bardzo ładne terminale głośnikowe i tabliczka znamionowa. Ciekawie też rozwiązane nóżki w pełni metalowe. Sprawiają bardzo dobre wrażenie. Produkt premium jak nic.
- Malutkie podłogówki przepięknie wykończone. Piękne forniry, cudowna stolarka. Porządne nogi, świetne terminale głośnikowe i ta ładna plakietka z tyłu. W zestawieniu z elektroniką Luxman- modele L-505 grały z pięknym wypełnieniem i barwą, a bas wyrywał z kapci. Nie wiem jak oni to zrobili, że z jednej 13 cm basówki jest taka głębia i swoboda. Zejście basu i miękkość wybitna. Polecam szczególnie do pomieszczeń gdzie akustyka nie jest idealna. Zestaw okablowany był Audioquestem Go-4 i zasilającym Isotek Elite, a za źródło był podłączony odtwarzacz CD do kompletu.
- Mam starszą wersję tego modelu. Gra u mnie z Rotelem. Nadszedł czas na zmiany, a jako że jestem zadowolony z tego co mam teraz, pomysł padł na Viennę z Rotelem, ale z tych dzisiejszych. Nie kupuje sprzętów używanych.
Słuchałem Mozartów w salonie z Rotelem A14, RA-1572. Było bardzo dobrze dopóki sprzedawca nie podłączył mi wzmacniacza Hegel H95. Momentalnie stałem się fanem Hegla, a może bardziej zestawienia go z kolumnami Vienna Acoustics. Kolumny zdecydowanie zyskały na stereofonii, przestrzeni, bas dostał też lepszej kontroli i dynamiki. Wzmacniacz co prawda droższy, jednak ma już na pokładzie streamer, a ja właśnie w ten sposób odtwarzam muzykę. Sumarycznie opcja wychodzi podobnie cenowo jak droższy model Rotela z porządnym streamerem. Każdemu kto przymierza się do tych kolumn, polecam odsłuchać je w połączeniu z piecami Hegla.
- Szukałem niedużych kolumn z dużym dźwiękiem do mojego Hegla H200. Przesłuchaliśmy masę kolumn w budżecie do ok 15 tys. Sporym ograniczenie w moim salonie jest sama akustyka. Jedna ściana boczna to praktycznie same okna. Na podłodze płytki. Na dywanu żona zgody nie dała. Pogłos dość mocno przeszkadza przy słuchaniu muzyki. Kiedy podczas umawiania prezentacji w salonie powiedziałem przez telefon o moich problemach z akustyką, Panowie od razu polecili kolumny tego producenta jako właśnie te, które radzą sobie dobrze w takich warunkach.
Po odsłuchu w salonie i wstępnym „tak” od żony pojechały do mnie. W moich warunkach akustycznych zagrały tak dobrze, że aż się nie spodziewałem. Bardzo dobry, zróżnicowany i kontrolowany bas, łagodne wysokie tony. Pierwszy raz słuchając muzyki, nie mam wrażenia bałaganu i brudu w dźwięku. Kolumny warto odstawić mocno od tylnej ściany, bo dość mocno dmuchają. U mnie stanęło na ok 1 metrze. Lubię też ustawienie dość szeroko z mocniejszym niż standardowe dogięciem do środka. Testowałem różne ustawienia i tak zagrały najlepiej. W salonie było podobnie.
Na końcu jeszcze jeden bardzo ważny argument przemawiający za akurat tymi kolumnami. One są po prostu piękne. Stolarka, wykończenie, lakier, tabliczka znamionowa, maskownice, wszystko jest zrobione z bardzo dużą dbałością. Smukła forma, nie rzucający się mocno w czy design ma klasę. Mojej kobiecie też spodobały się najbardziej.
- Stolarka na najwyższym poziomie. Kolumny fenomenalnie grają w pustych pomieszczeniach. Mam salon ok 40 m2 z antresolą i spisują się wyśmienicie. Polecam połączenie z wzmacniaczami Hegel.
- Rewelacyjnie sprawdzają się w kiepskiej akustyce. Mam w salonie straszny pogłos i tylko te kolumny zagrały zadowalająco, poza tym świetnie zgrywają się z moim wzmacniaczem Hegel Rost. Niepozorne, małe głośniki, a bas jest epicki i potężny