Aktualności


Aktualności

11 najlepiej brzmiących albumów z muzyką elektroniczną wg. Bowers & Wilkins

Jakie są najlepiej brzmiące albumy z muzyką elektroniczną, które pozwolą się wykazać twoim głośnikom lub słuchawkom? Bowers & Wilkins wybrał te, które uważa za najbardziej kreatywne muzycznie, innowacyjne pod kątem produkcji i przede wszystkim – z audiofilskim dźwiękiem.

albumy Bowers & Wilkins

1. Kraftwerk – Autobahn

Klasyk i być może najważniejszy elektroniczny album wszechczasów. 22-minutowy utwór tytułowy praktycznie określa wszystkie zasady dla przyszłej muzyki elektronicznej, dzięki przełomowym fragmentom syntezatora i ponownym pojawianiu się motywów muzycznych. Reszta albumu podąża za nim, zagłębiając się w bardziej eksperymentalne terytoria, z zamiatanymi liniami syntezatorowymi zamieniającymi się w futurystyczne pejzaże dźwiękowe. Autobahn może brzmieć nieco przestarzale, ale w swoim czasie był - i wciąż jest - rewolucyjnym albumem elektronicznym.

2. Jon Hopkins – Imunity

W 2013 roku Jon Hopkins zafascynował świat tym albumem koncepcyjnym, którego struktura podąża za wzlotami i upadkami nocnego wyjścia. Różnorodność używanych dźwięków jest zadziwiająco imponująca; muskularne tekstury basu są wzmocnione intensywnie przyjemnymi dźwiękami syntezatora i jasnymi dzwonkami fortepianu. Ostatnie dwa utwory powoli przywracają energię na łatwiejsze do opanowania poziomy.

3. Nickolas Jaar – Space is only Noise

Nicolas Jaar od czasu debiutu wyprodukował parę znakomitych albumów. Ale żaden z nich nie brzmi tak dobrze, jak Space Is Only Noise. Jest wyrafinowany tonem, z naturalnymi dźwiękami łączącymi się z elektronicznymi bitami i wspaniałymi muzycznymi pasażami granymi na klawiszach. Wariacje na temat gatunku są bardzo imponujące: w jednej chwili czuje się w Europie Wschodniej, a następny Jaarze scatuje w takt saksofonowych melodii i głębokich rytmów.

4. Floating Points – Shadows EP

Sam Shepherd, znany także jako Floating Points, rozpoczął swoją karierę nie jako muzyk, ale jako neurolog. Dzięki doświadczeniu muzycznemu przejście między zawodami było płynne. Shadows to wczesna EPka z jego wciąż rosnącego portfolio, pokazująca, że jest w stanie produkować pełna niuansów muzykę elektroniczną. EPka wyznacza granicę między jazzem - poprzez własne improwizacyjne fragmenty Sheparda - i IDM. Jest taneczna, ale wolimy słuchać, ponieważ jest w niej tak wiele warstw, które sprawiają jest to jeden z najlepiej brzmiących elektronicznych albumów.

5. David Bowie – Low

Low, pierwsza płyta z "berlińskiej trylogii" Bowie, jest albumem dwóch połówek. Pierwsza strona jest niezaprzeczalnie rockowa z technologiczniym twistem. Syntezatory trzepoczą po scenie dźwiękowej, wspartej na mocnej perkusji, której brzmienie zmienia harmionizer H910. Bowie współpracował z Brianem Eno, aby uwypuklić futurystyczne brzmienie Low, stąd ciężkie syntezatorowe utwory na drugiej stronie.

6. Portishead – Dummy

Przyciemnij światła i ciesz się tym genialnym audiofilskim albumem elektronicznym. Jest mroczny, melancholijny i nowatorski. Maszyny perkusyjne, sample, skrecze i niesamowita gitara tworzą tajemniczy świat dźwiękowy. Wokale Beth Gibbons doskonale uzupełniają złowieszcze brzmienie płyty - naprawdę wierzysz jej, gdy śpiewa "nikt mnie nie kocha, to prawda" w jednym z najważniejszych momentów – utworze "Sour Times". Absolutnie genialny album.

7. Boards of Canada – Music has the Right to Children

Jeśli ludzie narzekają na brak emocji w muzyce elektronicznej, zagraj im ten album. Szkocki duet Boards of Canada ma skłonność do przekształcania syntetycznej muzyki w coś znacznie bardziej znaczącego. Stworzony z pomocą klasycznych analogowych syntezatorów, dźwięk albumu jest jedną z dziwacznych i ciepłych próbek połączonych z hipnotycznymi beatami hip-hopowymi, które nie są zbytnio obciążone nowoczesnymi technikami kompresji. To wszystko jest tutaj naturalne i jest to jeden z najlepiej brzmiących albumów elektronicznych.

8. Four Tet – Rounds

Brytyjski muzyk elektroniczny Kieran Hebden stworzył to arcydzieło w ciągu dziesięciu miesięcy swojego zamieszkania w północnym Londynie w 2003 roku. To świetnie brzmiący album elektroniczny, która przez cały odsłuch będzie Cię zaskakiwał.

9. Daft Punk – Random Acces Memories

Daft Punk zawsze imponował masom futurystycznymi melodiami disco. Ale jeśli spojrzysz poza udane hity, w ich brzmieniu znajdziesz artyzm. Prawdopodobnie jest to najlepiej brzmiący album Daft Punk do tej pory. Nagranie jest doskonale zbalansowane: bębny są mocne, gitary rozkwitają dźwiękami disco, a syntezatory są ciepłe.

10. Nils Frahm – All Melody

Nils Frahm nagrał ten album w swoim nowo wybudowanym studio w Funkhaus, dawnym studiu radiowym NRD w Berlinie Wschodnim, a wyniki są fantastyczne. Frahm łączy charakterystyczne brzmienie syntezatorów z akustycznymi tonami różnych instrumentów, od instrumentów dętych drewnianych po chór. All Melody promieniuje dynamiką, atmosferą i duszą. To te referencje sprawiają, że jest to jeden z najlepiej brzmiących audiofilskich albumów elektronicznych.

11. Avalanches – Since I Left You

Co klasyfikuje album elektroniczny? Czy jest to użycie instrumentów nieakustycznych, czy też wykorzystanie nowych technologii do stworzenia czegoś zupełnie innego? Avalanches zrobił to drugie nagrywając "Since I Left You" w 2001 roku. Wykorzystując około 3500 sampli, duet wyciął utwory obejmujące różne gatunki, by stworzyć dzieło genialne pod względem kompozycji, o głębi zapierającej dech w piersiach.

Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać komentarze. Proszę, zalogować się lub zarejestrować

Przewodniki

Chcesz skompletować swój pierwszy zestaw audio?
Chciałbyś pogłębić swoją wiedzę? Zapraszamy do
zapoznania się z naszymi przewodnikami.

Kategorie produktów


Salony sprzedaży


Białystok
Bydgoszcz
Katowice
Kielce
Kraków
Lublin
Łódź
Poznań (Posnania)
Poznań (Woźna)
Rzeszów
Sopot
Szczecin
Warszawa (Andersa)
Warszawa (Marki)
Warszawa (Naruszewicza)
Warszawa (Nowogrodzka)
Warszawa (Romaszewskiego)
Wrocław