Poprzedni
Następny

Perły z lamusa - "I'm in love with my car" Queen

Queen

W naszych perełkach z lamusa nie może zabraknąć nieco zapomnianego numeru zespołu, o którym z kolei nie da się zapomnieć. A nawet Queen ma w swoim repertuarze kawałki, które – choć świetne – przyćmiewane są przez największe hity. Taki właśnie utwór odgrzebujemy dziś – bo wiosna, miłość i dreszczyk emocji, nawet jeśli powodem jest… samochód.

„I’m In Love With My Car” to utwór nieco osobliwy, choćby ze względu na autora przeboju. Za powstanie tej piosenki jest w pełni odpowiedzialny perkusista Queen. Roger Taylor napisał tekst, skomponował muzykę oraz brawurowo wykonał utwór, do którego dobrał też kilka specyficznych dźwięków. W kwestii tych ostatnich warto dodać, że jeśli mgliście kojarzycie perkusistę Queen, jest to ten gość, który w „Bohemian Rhapsody” wyciąga najwyższe nuty wyśpiewując frazę „Galileo”. To oczywiście świetny pretekst do zrobienia sobie przerwy na posłuchanie tego hitu. I pamiętajcie, porządnego człowieka poznaje się po tym, że nie jest w stanie wysłuchać poniższego kawałka bez robienia min i podśpiewywania – inne zachowanie po prostu się nie godzi.

„I’m In Love With My Car” – piosenka z dedykacją

Wróćmy jednak do sedna. Piosenka dedykowana jest jednemu z roadies zespołu – Johnowi Harrisowi, który słynął ze swojej miłości do szybkich aut. Ale pomimo tej dedykacji, w utworze czuć jednak bardzo osobistą nutę. Choćby dlatego, że wykorzystane w nagraniu dźwięki samochodowego silnika to indywidualny występ ówczesnego samochodu Taylora.  – Nie mam obsesji, ale naprawdę kocham dobre samochody – wyznał Roger Taylor w wywiadzie dla pisma Mojo. – Pamiętam doskonale ten samochód, wykorzystaliśmy jego dźwięk w nagraniu – to była mała Alfa Romeo. Ale tak naprawdę chodzi tu o cudzą miłość do fajnych aut – mieliśmy wtedy takiego dźwiękowca, który nazywał się Jonathan Harris i był absolutnie zakochany w swoim samochodzie – to było inspiracją. Jeśli dobrze pamiętam, miał chyba TR4, Triumpha TR4 – opowiadał Taylor w 1997 roku w wywiadzie dla magazynu Pop On The Line. No to posłuchajmy!

Roger Taylor uwielbiał tę piosenkę i zażądał, aby była to strona B singla „Bohemian Rhapsody”. Był tak zdeterminowany, że strzelił potężnego focha i nie odpuścił aż do momentu, w którym Freddie się poddał. Taylor miał zresztą nosa (lub popisał się mocnym wyrachowaniem), bo kiedy singiel stał się wielkim hitem, otrzymał za tę skromną stronę B niemal identyczne tantiemy, jak Mercury za „Rapsodię”. Niegłupi plan, ale nieco się zemścił.

Tantiemowa wojenka

Sytuacja z tantiemami oczywiście mocno wkurzyła resztę zespołu. Nie oszukujmy się – honoraria autorskie są częstym powodem, z którego większość zespołów się rozpada. Aby uniknąć kłopotów z porozumieniem, członkowie Queen ustalili, że tantiemami będą dzielić się równo, niezależnie od osobowego wkładu w utwory. Był to doskonały plan, który z pewnością zapobiegł kolejnym konfliktom, bowiem sam Taylor był autorem jeszcze kilku hitów Queen – były to między innymi „Radio Ga Ga”, „Sheer Heart Attack” czy „Invisible Man”.

Od koncertów do Jaguara

Piosenka była bardzo często wykonywana na żywo w latach 1977-1981. Najczęściej Taylor śpiewał grając jednocześnie na perkusji, a Freddie towarzyszył mu na pianinie i występował w roli wspierającego wokalisty. Podczas trasy koncertowej “News Of The World” panowie dawali wspólny popis w refrenie.

Tantiemy jeszcze raz zapewniły Taylorowi i członkom Queen niezłe sumki na koncie. W 2004 roku piosenka „I’m In Love With My Car” została wykorzystana w reklamie Jaguara – faktycznie, trudno było o lepszy wybór…

Jeśli planujecie weekendową wyprawę w daleki świat, nie zapomnijcie dodać tego utworu do playlisty – najlepiej zaraz po „Bohemian Rhapsody” – w końcu są jakieś priorytety. Szczęśliwej drogi!

Poprzedni
Powrót do aktualności
Następny

Polecane

Umów się na prezentację w salonie

W każdym z naszych salonów znajduje się sala odsłuchowa, w której w miłej atmosferze zaprezentujemy Ci brzmienie wybranego przez Ciebie sprzętu audio.

Umów się na spotkanie

Zobacz listę salonów

Umów

Top Hi-Fi & Video Design

Salony firmowe

Salony firmowe

Top Hi-Fi & Video Design: