Aktualności


Aktualności

TEST GŁOŚNIKA BLUETOOTH VIFA HELSINKI

Dziś zapraszamy Państwa na test głośnika Vifa Helsinki. Czy wart jest swojej ceny i prezentuje dźwięk wysokiej jakości jak zapewnia producent? Przeanalizujemy jego plusy i minusy, dostarczając kompletny opis. Zapraszamy do lektury.

Historia powstania marki Vifa

Vifa to firma założona w 1933 roku przez N.C. Madsena, mechanika samochodowego z Danii. Nazwa producenta to skrót od Videbæk Højttaler-fabrik co można przetłumaczyć jako fabryka głośników  Højttaler, czyli rodzinnego miasta założyciela firmy. Misją firmy od lat jest pasja, rzemiosło oraz ciągłe dążenie do uzyskania jak najbardziej autentycznego brzmienia.

Madsena, miłością do dobrego dźwięku zarazili bracia, którzy od lat współpracowali z Bang & Olufsen opracowując dla nich nowe konstrukcje głośników. Podpatrując ich umiejętności, po pewnym czasie był gotowy, by samodzielnie zaistnieć w rynku audio, a to co stworzył po przewyższyło jakość oferowaną przez B&O.

Kluczowe dla Vify były dwie daty: rok 1950, kiedy to rozpoczęli współpracę z norweskim dystrybutorem SEAS, dostarczając im przez około 30 lat przetworniki swojego autorstwa oraz rok 1987, kiedy to Vifę przejął Scan-Speak – gigant w świecie przetworników i głośników. Przez lata opracowywali dla nich wysokiej klasy przetworniki, które później z powodzeniem wykorzystywano w kolumnach klasy średnio-wyższej i Hi-End.

W 2014 roku Vifa postanowiła zaistnieć na rynku nowych mediów. Widząc w tym kierunku rosnący rynek oraz dysponując autorskimi głośnikami własnej produkcji wypuścili pierwszy model głośnika Copenhagen. Dwa lata później do oferty dołączyły kolejno Oslo, Stockholm i Helsinki, który jako pierwszy przetestujemy w naszym serwisie.

Vifa Helsinki1

Głośnik Vifa Helsinki – wygląd i opakowanie

Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Stylowe opakowanie głośnika dumnie odsłania przed nami wersję kolorystyczną, oferując poza jego zdjęciem okienko ze skrawkiem materiału z którego wykonano produkt Vify. Textile by kvadrat to napis widoczny tuż pod otworem - co on oznacza? Kvadrat to największy duński producent wysokiej jakości materiałów tekstylnych. Firma poza znanymi i wykorzystywanymi na całym świecie tekstyliami produkuje również panele akustyczne i to zapewne ten aspekt również był dla Vify bardzo ważny. Wszystko musiało ze sobą dobrze współgrać.

Gdy otwieramy opakowanie, „wita” nas zabezpieczająca gąbka z panoramą Helsinek oraz zapewnienie producenta, że dokonaliśmy trafnego wyboru. Pod gąbką znajduje się głośnik z zestawem akcesoriów. Wśród nich znajdziemy kabel mini jack do złącza aux, materiałowy worek do zabezpieczenia głośnika oraz ładowarkę sieciową z przejściówkami do standardów zasilania w różnych krajach.

Wyciągając głośnik z opakowania, już jesteśmy przeświadczeni o jego jakości przez wzgląd na samą wagę. Nie można powiedzieć, że należy do najlżejszych – jego waga to 1.4 kg, ale to zdecydowany plus. Akumulator i dobre przetworniki swoje ważą – pamiętajmy o tym i wybierzmy albo produkt najlżejszy, albo dobrą jakość brzmienia i długi czas pracy baterii.

Wymiary głośnika to wysokość 156 mm, szerokość 210 mm i głębokość 70 mm. Do głośnika przytwierdzony jest również skórzany pasek, który wraz z samym głośnikiem stwarza wrażenie wysmakowanej stylistycznie damskiej torebki kopertówki. Pasek, w razie potrzeby możemy odpiąć od głośnika.

Producent przewidział cztery wersje kolorystyczne:

  • Willow Green (wierzbowa/wiklinowa zieleń)
  • Misty Blue (mglisto niebieski)
  • Dusty Rose (zakurzony róż)
  • Sandstone Grey (piaskowo szary)

 Kolory nie rażą jaskrawością i są bardzo stonowane.

Podsumowując – wygląd zewnętrzny głośnika to elegancki minimalizm w stylu skandynawskim. Jest piękny w swojej prostocie i chyba właśnie o taki efekt chodziło producentom. To głośnik, który spodoba się estetom, nie wygląda i nie razi dyskotekowo-młodzieżowym stylem. Ciekawi jesteście jak gra? Zapraszamy dalej. 

Vifa Helsinki2

Zastosowane technologie i dostępne złącza

Złącza w głośniku nie idą w ilość. Na tylnej ściance Vify Helsinki znajdziemy gniazdo mini jack – do podpięcia urządzeń peryferyjnych kablem oraz złącze do podpięcia ładowarki. Tuż obok złącza zasilania znajduje się symbol baterii, z którym zintegrowana jest różnokolorowa dioda led informująca użytkownika o poziomie naładowania głośnika.

Przednia ścianka to jedynie dwa przyciski – strzałka w górę i w dół, funkcjonujące jako głośniej/ciszej. Prawa, boczna ścianka jest jeszcze bardziej skąpa w przyciski. Znajduje się tu jeden, czterofunkcyjny przycisk – włączenie głośnika/zmiana źródła sygnału na bluetooth/złącze aux/wyłączenie głośnika.

Do głośnika możemy podłączyć się bezprzewodowo (czy to standardowo wyszukując urządzenie czy przez zaimplementowane NFC) poprzez wbudowany moduł Bluetooth w standardzie 4,0 z obsługą kodeka aptX, gwarantującego możliwie najlepszą jakość.

Vifa Helsinki21

Budowa wewnętrzna głośnika.

Vifa Helsinki oparty jest na 4 przetwornikach wspartych dodatkowymi dwoma basowymi membranami pasywnymi. Dwa z nich to 50mm przetworniki pełno-zakresowe, grające w paśmie 250Hz – 18000Hz, dwa pozostałe 60mm zapewniają pasmo basowe i są ulokowane z przodu i z tyłu głośnika. Wzmacniacz napędzający głośniki pracuje w cyfrowej klasie D.

Na tym skończyłby się najczęściej opis średniej klasy głośnika bluetooth pod kątem jego budowy wewnętrznej. Vifa poszła jednak o krok przed konkurencję montując w swoich głośnikach procesor DSP (Digital Signal Processor). Ma on za zadanie, w trybie ciągłym dostrajać przetworniki i wzmacniacz, by te zapewniały niski poziom szumów, niskie zniekształcenia i wysoką dynamikę.

Odsłuch głośnika Vifa Helsinki

Kierowany pochodzeniem głośnika i nazewnictwem czerpanym z krajów skandynawskich udałem się możliwie najbliżej jego rodzinnego domu, do Sopotu by przeprowadzić test jego właściwości muzycznych przy szumie fal Bałtyku.

Vifa Helsinki22

Vifa w hotelu – tu wyraźnie podzielę wrażenia odsłuchowe na te z wewnątrz pomieszczenia i na te z otwartej przestrzeni, w tym przypadku plaży przy molo. Większość głośników bezprzewodowych charakteryzuje fakt, że o ile na podwórku grają dobrze, w pomieszczeniach zamkniętych są np. przebasowione lub odwrotnie – na zewnątrz grają płasko.

Wracając do wspomnianego pomieszczenia w hotelu. W pokoju o powierzchni 20m2 uruchamiam i paruję się z głośnikiem. Ja wybrałem NFC – jedno zbliżenie telefonu do głośnika i już jestem połączony. Pierwsze wrażenie – świetna przestrzeń grania – głośnik buduje poprawną stereofonię, ale również wykracza graniem na metr przed sobą. Przyznam, że to miłe zaskoczenie, ponieważ liczne, testowane przeze mnie wcześniej konstrukcje grały jedynie swoją obudową i wszystkim co było w jej pobliżu.

Dźwiękowo – pokuszę się o stwierdzenie, gra dość liniowo i neutralnie. Na pewno nie mogę w tym przypadku powiedzieć: „bas, bas i tylko bas”. Słyszę wyraźnie środek, dół i górę pasma. Bas, który często w pomieszczeniach zamkniętych był natarczywy i wręcz przeszkadzający, tutaj jest raczej skromny. Jak się okazało – do pewnego wydarzenia, które miało miejsce już za chwilę.

Aplikacja Vify i słuchamy dalej

Pouczony przez producenta instrukcją obsługi zainstalowałem na smartphonie aplikację do sterowania głośnikiem. Znajdziemy ją, wpisując w sklepie z aplikacjami po prostu słowo Vifa. Ma ona również swój tryb demo, przy pomocy którego możemy sprawdzić jej funkcjonalność przed zakupem głośnika. 

Vifa Helsinki11

Vifa Helsinki211

Aplikacja natychmiast wyświetliła sparowany z telefonem głośnik. Klikamy jego ikonkę i otrzymujemy proste możliwości dopasowania głośnika do potrzeb i naszych preferencji muzycznych. Pierwsza funkcja oznaczona nutką to dwa zaimplementowane w głośniku tryby brzmienia – neutralny i późna noc. Tryb neutralny jest ustawiony domyślnie – przetestujmy zatem, co z głośnika robi ten drugi. Jedno kliknięcie w ekran i o mało nie podskoczyłem z fotela. Głośnik przeszedł w tryb loudness. Zdecydowanie podbite zostało dolne, basowe pasmo. Bas jest teraz nie tylko słyszalny, ale również odczuwalny. Przyznam – jego czysta forma sprawia radość. Nic nie dudni, nic nie huczy – słuchałem na 50% mocy i nie czułem potrzeby rozkręcania go głośniej.

Drugą funkcją, którą oferuje nam ekran początkowy aplikacji jest wybór miejsca ustawienia głośnika. Tutaj producent wyróżnił ustawienie przy ścianie i w wolnej przestrzeni. Kolejny zamysł, który ma szansę na wykorzystanie w naszych domach czy ogrodach. Sprawdziłem – ustawienie działa poprawnie, a procesor DSP skutecznie odcina dźwięki, które przy bliskim sąsiedztwie tylnej ściany mogłyby powodować rezonans elementów pomieszczenia.

Na dole ekranu aplikacji znajdziemy również dwa suwaki – jeden do regulacji intensywności świecenia bocznej otoczki przycisku power oraz suwak regulacji głośności. Obydwa reagują precyzyjnie – dając nam możliwość ustawień, jakich pożądamy. 

Vifa Helsinki26Vifa Helsinki2111

Jeśli myślicie, że to wszystko, to się mylicie. W prawym górnym rogu znajdujemy dalsze ustawienia i informacje. Producent wyświetla procentowy status naładowania baterii, tryb pracy, model. Możemy dodatkowo ustawić głośność początkową lub zdefiniować, po jakim czasie głośnik ma się sam wyłączyć, gdy np. idziemy spać. 

Sama aplikacja, podobnie jak głośnik jest prosta i intuicyjna. Nie można się w niej zgubić i działa sprawnie.

Vifa Helsinki na plaży

W niedzielę nie mogłem się doczekać wyjścia na plażę. Głośnik w hotelu umilał mi czas przez pół poprzedniego dnia, a ja czerpałem z odsłuchu tylko czystą przyjemność. Pakuję zatem głośnik do plecaka i w drogę.

Na plaży, w ostatnie wakacyjne dni, wbrew przypuszczeniom niewiele ludzi. Wybieram zatem ustronne miejsce i gramy. Pierwszy odsłuch na neutralnych ustawieniach – tutaj mogłoby brakować basu, który pochłonęła ogromna powierzchnia. Szybkie przełączenie na drugi, bardziej basowy tryb rozwiewa wszelkie wątpliwości. Pełny i dynamiczny dźwięk popłynął z głośnika. Pomyślałem wtedy – to świetny głośnik dla osób, które miały wcześniej problemy z tym, że głośno słuchały muzyki. Ja też tak lubię, ale głośnik ten skutecznie hamuje nasze zapędy idące w kierunku maksymalnej mocy. Potrafi zagrać bardzo głośno, ale skoro już na 30-40% swojej mocy daje to, co niektórzy osiągają na końcu skali to korzystajmy z tego dobrodziejstwa.

Vifa Helsinki69

Poza muzyką rozrywkową miałem oczywiście przygotowany repertuar bardziej dojrzały – Jazz i klasykę. Tu ujmująca jest detaliczność. Muzyka gra szczegółowo i dźwięki są naprawdę dopełnione (wybrzmiewają do końca, nie będąc ucinane w połowie). Słuchałem systemów stereofonicznych za kilkaset tysięcy złotych i nigdy nie nazwę tego głośnika audiofilskim, ale mając na uwadze jego stosunek jakości do ceny – mogę go śmiało mianować określeniem muzykalny.

Muszę również uczciwie przyznać, że do tej pory tylko jeden głośnik bluetooth zrobił na mnie większe wrażenie, ale był to produkt z zupełnie innego, znacznie droższego segmentu cenowego. Vifa Helsinki gra genialnie, co zauważyły również siedzące w pobliżu panie i zgodziły się zapozować z nim do zdjęć. 

Vifa Helsinki666

Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Państwa do jego odsłuchu i późniejszego zakupu:

https://www.tophifi.pl/glosniki-bezprzewodowe/glosniki-bluetooth/vifa-helsinki.html

Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać komentarze. Proszę, zalogować się lub zarejestrować

Przewodniki

Chcesz skompletować swój pierwszy zestaw audio?
Chciałbyś pogłębić swoją wiedzę? Zapraszamy do
zapoznania się z naszymi przewodnikami.

Kategorie produktów


Salony sprzedaży


Białystok
Bydgoszcz
Katowice
Kielce
Kraków
Lublin
Łódź
Poznań (Woźna)
Poznań (Posnania)
Sopot
Szczecin
Warszawa (Andersa)
Warszawa (Naruszewicza)
Warszawa (Nowogrodzka)
Wrocław